Bezpieczna pożyczka – jak to sprawdzić?

W sektorze finansowym dużo mówi się o bezpieczeństwie. Nic więc dziwnego, że w ostatnich latach, a w szczególności w ostatnim półroczu mieliśmy okazję obserwowania kluczowych zmian w ustawach, dzięki którym bezpieczeństwo udzielania pożyczek pozabankowych miało ulec znaczącej poprawie. Jesteśmy jednak przekonani, że nawet najbardziej rygorystyczne normy prawne nie zastąpią świadomości i roztropności samego konsumenta. To od Państwa decyzji i ostrożności, umiejętności wybierania właściwych ofert zależy najwięcej. Z tego też względu kolejny artykuł na naszym blogu pragniemy poświęcić kilku podstawowym zagadnieniom z obszaru bezpieczeństwa.

Zasada 1: Decyduj się na wygodne, ale rozsądne rozwiązania.

Co to oznacza? Niekiedy, kierowani zbytnią wygodą, popełniamy błędy. Przykładem mogą być pożyczki online, które jednak dostarczane nam są do domu. Dla wielu mogą okazać się praktycznym rozwiązaniem, ale decydując się na nie musimy mieć całkowitą pewność, że taka forma nie generuje dodatkowych kosztów a osoba dostarczająca nam określoną kwotę nie staje się jednocześnie windykatorem.

Zasada 2: Nie podpisuj czegoś, czego nie rozumiesz!

To bardzo ważne i ku naszemu zadowoleniu, w ostatnich latach mogliśmy zaobserwować kilka znaczących kampanii społecznych zwracających uwagę na ten element. Drogi Kredytobiorco – jeżeli którykolwiek zapis umowy budzi Twoje wątpliwości – pytaj i dąż do wyjaśnienia. Nie jesteś i nie musisz być ekspertem w dziedzinie ekonomii i finansów. Musisz jednak stać na straży bezpieczeństwa twoich finansów. W przypadku niejasności – pytaj z największą śmiałością, nawet jeżeli wydaje Ci się, że możesz zapytać o rzeczy dość oczywiste. Zwróć też uwagę, czy druga strona nie unika odpowiedzi bądź też stara się jej nie udzielić. Jeżeli tak się dzieje – powinien być to wyraźny sygnał ostrzegawczy!

Zasada 3: Czytaj umowy!

Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której mielibyśmy podpisać zobowiązanie na określoną kwotę bez uprzedniego, wnikliwego zapoznania się z treścią umowy. Znajdują się tam wszystkie niezbędne informacje dotyczące zadeklarowanej przez nas kwoty pożyczki bez BIK, wysokości rat, dodatkowych kosztów i oprocentowania (z uwzględnieniem okresu kredytowania). Składając podpis musimy być w pełni świadomi zapisów znajdujących się w dokumencie.

Zasada 4: Bądź adwokatem diabła.

Zasada ta dotyczy już nie tyle potencjalnie nieuczciwych praktyk ze strony podmiotów udzielających pożyczek dla zadłużonych, co roztropności samych kredytobiorców. Znajdując się w trudnej sytuacji finansowej i chcąc uniknąć spirali długu, powinniśmy być dla samym siebie adwokatem diabła. W praktyce oznacza to, że przed podpisaniem umowy powinniśmy zebrać argumenty PRZECIW: starannie ocenić dyspozycyjność i elastyczność naszego budżetu, wysokość aktualnych i pozostałych zobowiązań oraz wszystkie pozostałe elementy, które będą miały wpływ na efektywność spłaty. Dopiero później powinniśmy przyjrzeć się argumentom ZA: np. możliwości konsolidacji dotychczasowych zadłużeń i zdecydowania się na jeden kredyt, którego ratę będziemy mogli dostosować do swoich potrzeb. Jeżeli w ogólnym rozrachunku „plusów” i „minusów” wynik jest zdecydowanie „dodatni” – możemy śmiało decydować się na skorzystanie z oferty finansowej.